Do najpopularniejszych form buzz marketing, zaliczyć możemy marketing wirusowy, czyli viral marketing, który polega na twórczym wykorzystaniu zabawnych, interesujących przekazów, ubranych najczęściej w formę e-maila lub krótkiego wideo. Użytkownicy Internetu czy telefonii komórkowej sami przesyłają sobie owe „zakazane reklamy” jako swoisty żart, ciekawostkę. Oprócz indywidualnego dzielenia się filmem, często są one przekazywane szerszemu gronu odbiorców- znajomych z portali społecznościowych.

Dla zaawansowanych w dziedzinie buzz marketingu kierowana jest propozycja evangelist marketingu, bazującej na mocnym przekonaniu klienta do danego produktu/ marki/ usługi, do tego stopnia, że z własnej woli i pełnego przeświadczenia o zaletach tychże, będzie nakłaniał innych do ich nabycia. Event marketing- kolejna z form buzz marketingu stanowi działania promocyjne marki przy wykorzystaniu głośnych wydarzeń.

W czasie promowania społecznej odpowiedzialności biznesu i ludzkiej twarzy korporacji, na popularności przybiera cause marketing, czyli aktywne wspieranie spraw społecznych, które z kolei, owocuje pozytywnym wizerunkiem marki, szacunkiem i wdzięcznością ze strony zaangażowanych bezpośrednio w daną kwestię, a będących potencjalnymi klientami lub źródłem rekomendacji. Innym, cennym narzędziem buzz marketingu, może być casual marketing, opierający się na symultanicznej, zintegrowanej promocji kilku produktów naraz, z czego, tylko jeden bezpośrednio stanowi przedmiot podejmowanej kampanii komunikacyjnej

Trendsetting, czyli mówienie klientowi, co modne, najlepiej sprawdzi się, gdy pojawi się trendsetter, rozpoznawalna, popularna (a czasem nawet kontrowersyjna, niemniej charyzmatyczna) osoba, która skutecznie zachęci nasza grupę docelową do naśladowania swojego ubioru, używanych gadżetów, czy wreszcie, swojego stylu życia. Bo trendetter promuje głownie swoja osobę, a produkt/ markę pokazuje jakby „mimochodem”. Jednakże, publiczne zachowania osób znanych i lubianych, rzadko mijają bez echa w kolorowej prasie, czy na fanpage’ach.

Trzeba podkreślić kilka czynników, które odgrywają znaczącą rolę w buzz marketingu: uczciwe relacje producenta z trendsetterami, jak też, równie uczciwe opiniowanie produktu/usługi przez osoby wyznaczające trendy i udzielające rekomendacji. W sieci nietrudno o fikcyjne konta i postaci, toteż zaleca się, aby rzetelną informację o produkcie przekazywała prawdziwa osoba, posługująca się swoją realną tożsamością. Sztuczne generowanie licznych, pozytywnych opinii o produkcie lub usłudze należy do praktyk nieetycznych.

Community marketing, tj. marketing w społecznościach, jest taką formą buzz marketingu, która stawia sobie za cel, przede wszystkim, kreowanie warunków do powstawania niszowych, skupionych wokół jakiejś idei, społeczności, które- jednocześnie- wykażą wspólne zainteresowanie dla konkretnej marki np. grupy zawodowe, fankluby, fora internetowe poświęcone konkretnej problematyce.

Buzz marketing miewa się wyjątkowo dobrze w blogosferze- obok obecności na forach internetowych- to właśnie brand blogging (tworzenie blogów z lokowaniem produktu) jest kolejnym narzędziem, dającym możliwość przezroczystego dzielenia się informacjami i poradami. Często blogerzy, szczególnie ci modowi i kulinarni, są późniejszymi trendsetterami. Im też, niejednokrotnie, dostarczane są próbki produktów do przetestowania. Product seeding, bo o nim mowa, jest tą odmianą buzz marketingu, która może dać początek obfitej, pozytywnej plotce o produkcie.